Nie spodziewałam się tak szybkiego obrotu spraw. Byłam pewna, że moja ewentualna przeprowadzka do Warszawy odbędzie się pod koniec marca...

A jednak Warszawa

   Nie spodziewałam się tak szybkiego obrotu spraw. Byłam pewna, że moja ewentualna przeprowadzka do Warszawy odbędzie się pod koniec marca, a tu dzwoni telefon... mam być w Poniedziałek! Szok i niedowierzanie, a do tego sporo radości, bo wreszcie coś się w moim życiu ruszyło. Teraz siedzę i przeglądam rozsądne oferty wynajmu mieszkań, nie mam za dużo czasu na wybrzydzanie :)


Fot.Ja

2 komentarze: