Mam wrażenie, że zima była dla mnie czasem hibernacji, nie pamiętam za wiele z tamtego okresu. Wszystko zmieniło się na jesieni, straciłam...



Mam wrażenie, że zima była dla mnie czasem hibernacji, nie pamiętam za wiele z tamtego okresu. Wszystko zmieniło się na jesieni, straciłam jakąś cząstkę siebie i miałam ochotę zapaść się pod ziemię, nie musieć już nic... Jednak gdy przyszła wiosna coś drgnęło, już w marcu coś dało mi znać, że czas wziąć się za siebie. Zmieniłam mieszkanie, kupiłam hulajnogę (jeszcze dwa dni przed kupnem śmiałam się z osoby która mi ją zaproponowała!), odkurzyłam aparat, zaczęłam planować i po prostu cieszyć się każdym dniem.
W pierwszy weekend kwietnia pojechaliśmy do Żelazowej Woli (wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam). Było tak ciepło i pięknie w tamtejszym parku, że nie chciało mi się wracać do Warszawy.
Baterie naładowałam jak nigdy...






Fot. Michał Ł i Ja

Wiem, pewnie znajdą się osoby które kawy nie piją, nie lubią smaku, zapachu i ogólnie jest to dla nich napój szatana... Ja jednak bez dob...



Wiem, pewnie znajdą się osoby które kawy nie piją, nie lubią smaku, zapachu i ogólnie jest to dla nich napój szatana... Ja jednak bez dobrej kawy nie wyobrażam sobie dnia! I tym o to postem chciałabym wrócić... A raczej zacząć nowy rozdział o sztuce, designie oraz fotografii. Ale zacznijmy od kawiarki...
Kiedy więc moja ukochana kawiarka dokończyła swojego żywota przez moje poranne, poniedziałkowe zaspanie musiałam poszukać alternatywy... Niestety to małe ustrojstwo tak ma, że jak już przyzwyczaimy się do kawy z niego, to trzeba później kupić kolejne :) Takim więc sposobem trafiło w moje ręce to cudo od firmy Bialetti :) Kawiarka oprócz tego, że wygląda stylowo to jeszcze parzy bardzo dobrą kawę (nie czuć żadnego metalicznego smaku!). Jak na grafika przystało jestem wzrokowcem i po prostu z ładnych rzeczy lepiej mi smakuje :)
Dzięki temu małemu przedmiotowi przyszedł mi do głowy pewien pomysł na pisanie o rzeczach nie tylko ładnie wyglądających na instagramie ale też niezwykle funkcjonalnych, takich które na co dzień nie kurzą się na półce.



P.S. Witajcie z powrotem...

Czasami tak jest, że coś sobie zaplanujemy, wszystko jest już dopięte na ostatni guzik i czekamy tylko na wyznaczony termin, a tu nagle okaz...

Czasami tak jest, że coś sobie zaplanujemy, wszystko jest już dopięte na ostatni guzik i czekamy tylko na wyznaczony termin, a tu nagle okazuję się, że coś poszło nie tak i musimy zmienić plany o 180 stopni. Tak było w przypadku naszej wycieczki na Litwę, okazało się, że ilość osób jest nie wystarczająca i wycieczka nie może się odbyć. Szkoda nam było urlopu, więc bardzo szybko zorganizowaliśmy sobie zastępstwo... Trójmiasto.






Muszę przyznać, że Trójmiasto jest piękne nawet jesienią, zwłaszcza Gdańsk, który jest niezwykle zróżnicowany... niby się jest nad morzem, a kilka kilometrów dalej człowiek się czuje jakby był w Górach :)






Fot. Ja & Michał Ł.

Las to magiczne miejsce... gdy mamy natłok myśli, gdy nie wiemy co zrobić ze swoim życiem najlepiej wybrać się do lasu, a jeszcze lepiej si...

Las to magiczne miejsce... gdy mamy natłok myśli, gdy nie wiemy co zrobić ze swoim życiem najlepiej wybrać się do lasu, a jeszcze lepiej się w nim zgubić :) Tydzień temu miałam okazję być w Kampinowskim Parku Narodowym i pomimo, że pojechaliśmy tam obładowani sprzętem z cichą nadzieją na spotkanie tamtejszej zwierzyny, to sam las wystarczył, żeby uznać wyjazd za bardzo udany. Przeszliśmy ok. 12 km i przypomniały mi się piękne czasy dzieciństwa kiedy to wzorem mojego taty należałam do PTTK i takie wycieczki leśne były na porządku dziennym (mam nawet kilka odznak z tamtego okresu). Miło tak iść wśród uderzającej zieleni i słyszeć głównie śpiew ptaków...



Fot. Ja

Koniec z użalaniem się jak mało mam na wszystko czasu! Wróciłam do tego co lubię najbardziej, do spacerów, obserwacji i robienia zdjęć... Pi...

Koniec z użalaniem się jak mało mam na wszystko czasu! Wróciłam do tego co lubię najbardziej, do spacerów, obserwacji i robienia zdjęć... Pierwsze co rzuciło mi się w oczy podczas naprawdę krótkiego spaceru to, że Warszawa jest miastem murali! Na odcinku Pół kilometra napotkałam 3, gdy wracam do domu z pracy mijam 4. Nie wspomnę ile czeka na odkrycie. Podjęłam więc misję odkrywczą, przynajmniej raz w tygodniu wybieram inna drogę powrotną do domu aby móc wreszcie poznać Warszawę. Każdy spacer postaram się uwiecznić, nie tylko murale ale również wszystko co będzie dla mnie interesujące. Dziś mam dla was przedsmak mojej misji. Zdjęcia wykonałam na Placu Europejskim i w okolicy: 

Fot. Ja (następnym razem postaram się zabrać aparat :))


P.S. Może ktoś z was mieszka w Warszawie i poleci mi jakieś ciekawe miejsce, nieznane dla ponad rocznego słoika :)


  Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą jakiś czas temu założyłam własną markę na platformie liveheroes.com , gdzie możecie teraz kupić bluzę ...

  Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą jakiś czas temu założyłam własną markę na platformie liveheroes.com, gdzie możecie teraz kupić bluzę z dziewczyną w kapeluszu i nie tylko. Skąd pomysł? Liveheroes to super miejsce dla twórców gdzie mogą wyżyć się artystycznie i jeszcze na tym zarobić!
Założenie marki przez platformę jest o wiele łatwiejsze niż zakładanie własnej firmy odzieżowej (może kiedyś), po prostu udostępniam moje grafiki o nic więcej się nie martwię :). Ubrania na stronie nie należą do najtańszych, ale jakość wykonania przy tego typu nadrukach jest naprawdę zadowalająca. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, pieniądze może nie są duże (dostaję % od sprzedaży), ale pozwolą mi inwestować w założenie własnej działalności. Zachęcam serdecznie do korzystania z platformy, nie tylko do kupowania, ale jeśli tak jak ja fotografujecie, malujecie lub tworzycie grafiki może to również miejsce dla Was! :)




KONKURS!
Jeśli macie ochotę na poduszkę z moją grafiką oraz kod ze zniżką 30% na dowolny produkt z platformy zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, a zadanie jest następujące:

  • Wrzuć na Instagram fotkę w kapeluszu lub innym nakryciu głowy
  • Koniecznie dodaj hashtagi #girlinhat #dziewczynawkapeluszu
  • Oznacz profil @engraphic
  • Konkurs trwa od 22.05.2017 do 04.06.2017 do godziny 23:49

NAGRODY:
  • poduszka + kupon rabatowy 30% (ważny 2 tygodnie)

  • Wygrywa autorka najciekawszego zdjęcia :)

POWODZENIA!