Warszawa przywitała mnie deszczem i przeziębieniem co ani trochę nie pomogło mi w pierwszych dniach pracy. Wszystko działo się tak szybko...

Nowy początek

   Warszawa przywitała mnie deszczem i przeziębieniem co ani trochę nie pomogło mi w pierwszych dniach pracy. Wszystko działo się tak szybko, że nawet nie wiem kiedy minęły pierwsze trzy tygodnie. Dziś piszę ten post z "mojego" wynajętego mieszkania na Woli i zastanawiam się czy to właśnie tu dane mi będzie zatrzymać się dłużej niż rok... Jak się czuję w stolicy? Jeszcze nie umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie, wszystko jest nowe, nawet to, że nie mieszkam już sama. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i coraz bardziej upeniam się w mojej decyzji dotyczącej przeprowadzki :)


Fot.Ja

P.S. Mam nadzieję, że jak tylko zawita na dobre Wiosna będę mogła bez ryzyka przeziębienia wrócić do fotografii i dalej dzielić się z Wami moimi zdjęciami :)

5 komentarzy:

  1. Duże miasta dają wiele szans, zwłaszcza tak wszechstronnie rozwinięte jak Warszawa - gdybym była Tobą robiłabym wszystko, żeby zapuścić tam korzenie i zadomowić się na dłużej ;)

    Trzymam kciuki, żebyś czuła się tam dobrze!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. JA popieram decyzję, Warszawa ma dużo uroku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w nowym miejscu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz jest najgorsza pogoda jaka moze byc ;/ nawet nie wiadomo jak sie ubrać .

    OdpowiedzUsuń
  5. ale super! większe miasta to większe możliwości. Niby każdy może, ale to nie takie proste. Zazdroszczę troche :)

    OdpowiedzUsuń